Armenia. Blog o turystyce

Wycieczki do Armenii. Informacje, porady, programy…

Relacja z wycieczki, lipiec 2021

W lipcu tego roku, w czasie wesołego święta Wardawar, do Armenii pojechała nasza wycieczka. Niby nic szczególnego, przecież robimy to od lat, każdego roku wysyłając do Erywania wiele grup. Tym razem jednak wyjazd był szczególny, bo pierwszy w pandemicznym czasie.

Przełęcz Sulema (2410 m n.p.m.) – w drodze nad jezioro Sewan, lipiec 2021

Jak było? Świetnie! Kameralnie, turystów niewielu, więc zwiedzało się bardzo wygodnie. Bez żadnych kłopotów czy choćby minimalnych utrudnień.

Nasza wycieczka w Noratus, lipiec 2021

Potwierdza się ogólna teza, że rok 2021 na wyjazdy jest całkiem dobry, szczególnie do tych miejsc, w których wcześniej były tłumy. Teraz jest tam znacznie ciszej i spokojniej. Atrakcjami cieszymy się bez konieczności stania w kolejkach i przesuwania się w ludzkiej ciżbie. Od maja tego roku byłem już w Albanii, Macedonii, Armenii i Portugalii. Z każdego z tych krajów przywożę podobne wrażenia. Warto jechać teraz, bo gdy masowa turystyka wróci do normy i miliony turystów zaczną nadrabiać zaległości z lat pandemii, to zapewne znowu zrobi się tłoczno.

Wypiek lawaszu

Poza tym Armenia jest dobrym krajem na ten trudny czas, szczególnie dla osób zmęczonych obostrzeniami, maseczkami i wszelkimi regulacjami. Dlaczego? Bo w Armenii nawet jeśli jakieś są, to się ich po prostu nie przestrzega. O maseczkach zapominamy od razu po przylocie, wychodząc z lotniska, wyciągając je z walizek dopiero wylatując, na lotnisku w Erywaniu.

Zorac Karer, najstarsze obserwatorium astronomiczne na świecie. Lipiec 2021 – pusto, cicho, tylko nasza wycieczka i turystyczny worek Spragnieni Podróży

W hotelach, restauracjach, muzeach i zabytkach pełen luz. Wesoło i życzliwie. Podobne odczucia mieliśmy w maju w Albanii. W Polsce wtedy panował jeszcze maseczkowy reżim, zmęczeni byliśmy trudną sytuacją z zimy i lata, a w Tiranie przywitała nas pełna swoboda i radość życia!

Wardawar – wesołe święto wody, kwiatów i tańca. Plac Republiki w Erywaniu, lipiec 2021

Na jeszcze jeden aspekt warto zwrócić uwagę. Otóż Armenia ma ponad roczną turystyczną wyrwę! Zamknięte były hotele i część restauracji, ludzie stracili pracę, a innej zwyczajnie nie ma. W lipcu 2021 r. w niektórych miejscach byliśmy pierwszą wycieczką od półtora roku! Spróbujmy wyobrazić sobie sytuację pracowników turystyki. Znam tych ludzi od lat, mówią szczerze o tym, jak straszny był to czas.

Kto chciał być oblany, szedł na plac pod grające fontanny. W lipcu 2021 to było jedyne miejsce pełne ludzi, przyciągnęło ich tu święto Wardawar

Dlatego wybierając się na wycieczkę teraz nie tylko zyskujemy komfort zwiedzania jakiego nie było od lat, ale jednocześnie pomagamy miejscowym! Każda wycieczka jest cenna, każda grupa przywozi nie tylko odrobinę pieniędzy, ale też nadzieję, że najgorsze już minęło, że warto było czekać.

Lipiec 2021. Widok na Ararat z okolic klasztoru Chor Wirap

Formalności. Trzeba być zaszczepionym lub zrobić test PCR. W przypadku osób zaszczepionych do wjazdu do Armenii upoważniana tzw. paszport covidowy, czyli zaświadczenie pobierane z internetowego konta pacjenta (Unijny Certyfikat COVID). Więcej na ten temat w artykule: Armenia, granica, przepisy wjazdowe.

Kolejne wycieczki do Armenii już we wrześniu. Zapraszamy!

Tekst i zdjęcia: Krzysztof Matys

Poprzednie

Goszawank (Goshavank) i Hagarcin (Haghartsin)

Komentarzy: 4

  1. Anna

    I ja tam byłam, miód i wino piłam….
    Potwierdzam ww słowa, wycieczka super, czas na zwiedzanie idealny, nie ma się czego bać. Wycieczki z Matys Travel gorąco polecam.

    • krzysztofmatys

      Dzięki za tak miłą opinię! Cieszę się, że wycieczka się podobała, bo z punktu widzenia organizatora nie ma większej satysfakcji, niż zadowolenie naszych wspaniałych Turystów! Pozdrawiam ciepło i do zobaczenia na kolejnych wyprawach dla koneserów wyjątkowych podróży!

  2. Wołodia

    Potwierdzam cudowność wycieczki, wraz z żoną wybraliśmy się do Armenii po raz drugi po siedmiu latach, na dodatek z tym samym biurem i tym samym przewodnikiem, i proszę nam uwierzyć , nie żałujemy wydanej ani jednej złotówki, perfekcja organizacji, jak i potężna wiedza o Armenii i Kaukazie oraz talent jej przekazania przez Krzysztofa Matysa to poezja dla podróżnika, to była kolejna wyprawa z ” Matys Trawel ” i na 100% nie ostatnia, serdecznie dziękujemy , i polecamy z całą odpowiedzialnością .

    • Wołodia, pięknie dziękuję za opinię oraz za to, że zdecydowaliście się wybrać drugi raz na tę samą wycieczkę!!! Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia!

Dodaj komentarz

Działa na WordPress & Szablon autorstwa Anders Norén